Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

O WARSZTACIE PISARZA. ROZMOWA Z POETKĄ GABRIELĄ SZUBSTARSKĄ.

Chciałabym zapytać, czy można nazwać Pani poezję refleksyjną, osobistą?

G.Sz.: Po części tak

Dużo pojawia się w Pani poezji rzeczowników tj. droga, los, ścieżka, przemijanie. To takie ludzkie. To ma związek z Pani życiem?

Sz.: Nie można nigdy kojarzyć podmiotu lirycznego z autorem. Owszem, bywa, że w wierszu „przemycam” siebie, ale podmiot liryczny i autor to dwa niezależne byty. Jeśli znamy życiorys piszącego, można odnaleźć wiele odniesień, jednak nie zawsze.

 My teraz mamy taką możliwość, na spotkaniu, że zamiast domniemywać, co autor miał na myśli, możemy zapytać autora wprost.

 Sz.: Jest tyle interpretacji wiersza, ilu czytających. A kto powiedział, że ma być tak, jak wymyślił sobie kiedyś jakiś krytyk? Rozszerzam to na wszelkie słowo pisane, na klasyków również. Gdy słyszę czasami pytanie typu: „Co Mickiewicz miał na myśli?”, przepraszam za wyrażenie, ale robi mi się niedobrze. Tak, jak wspomniałam wyżej, tyle interpretacji, ilu czytających. Myślę, że i pisać należy w taki sposób, żeby każdy był w stanie odebrać słowa autora tak, jakby były skierowane do niego osobiście. Jak odczytamy- zależy od bagażu naszych doświadczeń. Czytaj dalej