Archiwa kategorii: AKTUALNOŚCI

P1240978

Podróż bez biletu…Kierunek: Japonia!

Rozpoczęliśmy naszą podróż bez biletu…kierunek: Japonia! to niesamowite, że nie ruszając się z Trójmiasta możemy poznać i zobaczyć kraj Kwitnącej Wiśni. Udało nam się to dzięki odwiedzinom, w bibliotece, pani Youki Sueoka, która zgodziła się opowiedzieć nam o Japonii. Najpierw oglądaliśmy prezentację o tym kraju, który tak fascynuje każdego z nas, potem …pojawiła się pani Yuki i ku naszemu miłemu zaskoczeniu przeczytała nam bajkę w stylu japońskim, a potem ochotnicy mogli zapisywać wyrazy po japońsku. To fascynujące przeżycie poznać alfabet japoński! w bibliotece dosłownie i przenośni zapachniało Japonią, podano świeżo parzoną zieloną herbatę…

Z Dariuszem Domagalskim rozmawiamy o eskapiźmie w fantastyce, a także: Czy e-booki i audiobooki wyprą tradycyjną książkę?

LO: Skąd u Pana zainteresowanie science fiction? Interesuje się Pan historią. Dlaczego, w swoich książkach, łączy Pan science fiction z historią?

 Dariusz Domagalski: Dlaczego science fiction? – bo wyrosłem z tego „pnia”, z tego gatunku. Będąc dzieckiem czytałem fantastykę, pierwsze utwory poublikowałem w czasopismach fantastycznych, uczestniczyłem w życiu fandomu fantastycznego.Obecnie jestem na takim etapie, że nie odżegnam się już od niej, chociaż teraz czytam też amerykańską literaturę czy Murakamiego. Posługuję się fantastyką tylko po to, żeby coś nakreślić, ukazać. Używam jej jako narzędzia. Traktuję pretekstowo.

 LO: Czy to nie jest tak, ze zagłębiając się w świat fantastyki, uciekamy od rzeczywistości?

 Dariusz Domagalski: Eskapizm – ucieczka od rzeczywistości. Jesteśmy na jakimś poziomie niedowartościowani i żeby od tego odskoczyć, od szarej rzeczywistości, od samych siebie – uciekamy w świat fikcji, który daje nam książka. W jakiś sposób jest nam wtedy łatwiej żyć. Fantastyka oprócz wprowadzenia nas w świat postaci daje nam inne życie. Czytaj dalej

Etyka dziennikarska, sztuka wywiadu…Rozmawiamy z dziennikarką Magdaleną Dziumą.

Jakie pytania powinniśmy zadawać, chcąc przeprowadzić wywiad, a jakich unikać? Mamy niedługo 25 lecie szkoły, możliwe, że z tej okazji będziemy przeprowadzać wywiad.

M.Dz.: Raczej skupiłabym się na tym, o co o pytać, bo bardzo trudno jest określić taki typowy wywiad. Co można pominąć? –  na pewno sprawy bardzo personalne. Jeżeli kogoś o coś pytamy, to muszą być to bardzo powszechne i ogólno przystępne treści, nienaruszające czyjejś godności. Na tym ta etyka dziennikarska polega. Nie możemy zbyt mocno ingerować w prywatność osoby, z którą przeprowadzamy wywiad. Warto zapytać o historię porównawczą: Jak było kiedyś, a jak jest teraz? Jak dana kwestia kształtowała się na przestrzeni lat.

Zaczęła Pani mówić o etyce dziennikarskiej. Na czym ona polega? Jak się ma teoria z praktyką? Jak ona funkcjonuje w rzeczywistości?

M.Dz.:Jeśli chodzi o etykę dziennikarską to jest to bardzo szeroki przedmiot. Przede wszystkim to, na co należy zwrócić uwagę to fakt,  że prawem dziennikarza jest rzetelność. Nie możemy w żadnym wypadku opisywać zdarzeń nieprawdziwych, naruszać godności i honoru osoby, o której piszemy. Dziennikarz nie może kierować się własnymi emocjami. Jednak często się tak dzieje, dlatego wiele gazet jest sądzonych o różne pomówienia. Warto generalnie pisać tak, żeby nikogo nie urazić, nie zniszczyć czyjegoś wizerunku. Czytaj dalej

Chcesz tworzyć z nami blog literacki? Teraz masz niepowtarzalną okazję.

 

Już wkrótce, 21 maja o godz. 17.00,  spotykamy się ponownie w filii nr 6.

Tym razem rozmawiamy z pisarzem Dariuszem Domagalskim.

Przyjdź na spotkanie blogerów! Dołącz do nas!

Zadajemy pytania i tworzymy nasz wspólny wywiad.

Pragniesz pisać i dzielić się swoimi tekstami z innymi?

Napisz do nas recenzję książki albo swój własny tekst!

e-mail: agnieszka_grzywacz@wbpg.org.pl

Stwórz dla siebie  swoje miejsce na naszym wspólnym, literackim blogu!

Wywiad z autorką książki: „Opowieści magicznego Trójmiasta”– Dominiką Kraską.

WYWIAD

„Przeprowadzanie wywiadów wcale nie jest proste.
Ludziom tylko tak się wydaje. Głupotą jest myśleć, że to prosta sprawa”.

Oriana Fallaci

W Pani książce pojawiają się magiczne miejsca, znaki. Skąd pomysł na połączenie gołębia, który jest symbolem niewinności i pokoju, z dziewczynką – Erwinką?

D.K: Zawsze były mi bliskie tematy fantasy, baśniowe. Uważam, że nasze Trójmiasto jest
takim miejscem wyjątkowym, poprzez to, że jest naznaczone historią, magią
i wielokulturowością.

Kto jest ilustratorem Pani książki?

D.K: Zdjęcia, które można odnaleźć w książce, wykonałam wraz z mężem,
natomiast okładka jest pomysłem wydawcy.

Skąd Pani czerpała wiedzę na temat postaci ujętych w książce?
Od babć? Od dziadków?

D.K: Informacje o postaciach i miejscach opisanych w książce czerpałam z różnych źródeł: z Internetu, publikacji regionalnych. Przy pisaniu „Czekoladowej Willi”korzystałam z książki Hanny Domańskiej pt. ” Tajemniczy Sopot” – o zabytkach i architekturze Sopotu. Pierwszy raz tę willę odkryłam podczas zimowego spaceru. Wyglądała trochę jak z Baśni Braci Grimm. Od tej pory dużo o niej myślałam. Któregoś dnia natrafiłam na tę książkę. I tak się dowiedziałam, że willa należała do właściciela fabryki czekolady. W jednym z albumów o dawnym Gdańsku znalazłam nawet zdjęcie witryny sklepu Georga Mixa. Czytaj dalej