Warsztaty sushi z kucharką – Małgorzatą Kowalską:)

Nasza podróż do Japonii nie byłaby kompletna, gdyby nie to, że mogliśmy sami wykonywać sushi…Tak, robiliśmy tą słynną, japońską potrawę  i bawiliśmy się przy tym przednio! Każdy chętny podchodził do kucharki i dzięki jej wskazówkom sporządzał suhi. Oczywiście nasze pyszne danie każdy z nas potem degustował! Mniam…nie ma jak własnoręcznie przyrządzone sushi! To nie jest wcale trudne:)

Zapraszamy do „degustacji wzrokowej”:)

P1240978

Podróż bez biletu…Kierunek: Japonia!

Rozpoczęliśmy naszą podróż bez biletu…kierunek: Japonia! to niesamowite, że nie ruszając się z Trójmiasta możemy poznać i zobaczyć kraj Kwitnącej Wiśni. Udało nam się to dzięki odwiedzinom, w bibliotece, pani Youki Sueoka, która zgodziła się opowiedzieć nam o Japonii. Najpierw oglądaliśmy prezentację o tym kraju, który tak fascynuje każdego z nas, potem …pojawiła się pani Yuki i ku naszemu miłemu zaskoczeniu przeczytała nam bajkę w stylu japońskim, a potem ochotnicy mogli zapisywać wyrazy po japońsku. To fascynujące przeżycie poznać alfabet japoński! w bibliotece dosłownie i przenośni zapachniało Japonią, podano świeżo parzoną zieloną herbatę…

Z Dariuszem Domagalskim rozmawiamy o eskapiźmie w fantastyce, a także: Czy e-booki i audiobooki wyprą tradycyjną książkę?

LO: Skąd u Pana zainteresowanie science fiction? Interesuje się Pan historią. Dlaczego, w swoich książkach, łączy Pan science fiction z historią?

 Dariusz Domagalski: Dlaczego science fiction? – bo wyrosłem z tego „pnia”, z tego gatunku. Będąc dzieckiem czytałem fantastykę, pierwsze utwory poublikowałem w czasopismach fantastycznych, uczestniczyłem w życiu fandomu fantastycznego.Obecnie jestem na takim etapie, że nie odżegnam się już od niej, chociaż teraz czytam też amerykańską literaturę czy Murakamiego. Posługuję się fantastyką tylko po to, żeby coś nakreślić, ukazać. Używam jej jako narzędzia. Traktuję pretekstowo.

 LO: Czy to nie jest tak, ze zagłębiając się w świat fantastyki, uciekamy od rzeczywistości?

 Dariusz Domagalski: Eskapizm – ucieczka od rzeczywistości. Jesteśmy na jakimś poziomie niedowartościowani i żeby od tego odskoczyć, od szarej rzeczywistości, od samych siebie – uciekamy w świat fikcji, który daje nam książka. W jakiś sposób jest nam wtedy łatwiej żyć. Fantastyka oprócz wprowadzenia nas w świat postaci daje nam inne życie. Czytaj dalej

Etyka dziennikarska, sztuka wywiadu…Rozmawiamy z dziennikarką Magdaleną Dziumą.

Jakie pytania powinniśmy zadawać, chcąc przeprowadzić wywiad, a jakich unikać? Mamy niedługo 25 lecie szkoły, możliwe, że z tej okazji będziemy przeprowadzać wywiad.

M.Dz.: Raczej skupiłabym się na tym, o co o pytać, bo bardzo trudno jest określić taki typowy wywiad. Co można pominąć? –  na pewno sprawy bardzo personalne. Jeżeli kogoś o coś pytamy, to muszą być to bardzo powszechne i ogólno przystępne treści, nienaruszające czyjejś godności. Na tym ta etyka dziennikarska polega. Nie możemy zbyt mocno ingerować w prywatność osoby, z którą przeprowadzamy wywiad. Warto zapytać o historię porównawczą: Jak było kiedyś, a jak jest teraz? Jak dana kwestia kształtowała się na przestrzeni lat.

Zaczęła Pani mówić o etyce dziennikarskiej. Na czym ona polega? Jak się ma teoria z praktyką? Jak ona funkcjonuje w rzeczywistości?

M.Dz.:Jeśli chodzi o etykę dziennikarską to jest to bardzo szeroki przedmiot. Przede wszystkim to, na co należy zwrócić uwagę to fakt,  że prawem dziennikarza jest rzetelność. Nie możemy w żadnym wypadku opisywać zdarzeń nieprawdziwych, naruszać godności i honoru osoby, o której piszemy. Dziennikarz nie może kierować się własnymi emocjami. Jednak często się tak dzieje, dlatego wiele gazet jest sądzonych o różne pomówienia. Warto generalnie pisać tak, żeby nikogo nie urazić, nie zniszczyć czyjegoś wizerunku. Czytaj dalej

Chcesz tworzyć z nami blog literacki? Teraz masz niepowtarzalną okazję.

 

Już wkrótce, 21 maja o godz. 17.00,  spotykamy się ponownie w filii nr 6.

Tym razem rozmawiamy z pisarzem Dariuszem Domagalskim.

Przyjdź na spotkanie blogerów! Dołącz do nas!

Zadajemy pytania i tworzymy nasz wspólny wywiad.

Pragniesz pisać i dzielić się swoimi tekstami z innymi?

Napisz do nas recenzję książki albo swój własny tekst!

e-mail: agnieszka_grzywacz@wbpg.org.pl

Stwórz dla siebie  swoje miejsce na naszym wspólnym, literackim blogu!

O WARSZTACIE PISARZA. ROZMOWA Z POETKĄ GABRIELĄ SZUBSTARSKĄ.

Chciałabym zapytać, czy można nazwać Pani poezję refleksyjną, osobistą?

G.Sz.: Po części tak

Dużo pojawia się w Pani poezji rzeczowników tj. droga, los, ścieżka, przemijanie. To takie ludzkie. To ma związek z Pani życiem?

Sz.: Nie można nigdy kojarzyć podmiotu lirycznego z autorem. Owszem, bywa, że w wierszu „przemycam” siebie, ale podmiot liryczny i autor to dwa niezależne byty. Jeśli znamy życiorys piszącego, można odnaleźć wiele odniesień, jednak nie zawsze.

 My teraz mamy taką możliwość, na spotkaniu, że zamiast domniemywać, co autor miał na myśli, możemy zapytać autora wprost.

 Sz.: Jest tyle interpretacji wiersza, ilu czytających. A kto powiedział, że ma być tak, jak wymyślił sobie kiedyś jakiś krytyk? Rozszerzam to na wszelkie słowo pisane, na klasyków również. Gdy słyszę czasami pytanie typu: „Co Mickiewicz miał na myśli?”, przepraszam za wyrażenie, ale robi mi się niedobrze. Tak, jak wspomniałam wyżej, tyle interpretacji, ilu czytających. Myślę, że i pisać należy w taki sposób, żeby każdy był w stanie odebrać słowa autora tak, jakby były skierowane do niego osobiście. Jak odczytamy- zależy od bagażu naszych doświadczeń. Czytaj dalej